Ostatnia aktualizacja .
Ta strona nie zapisuje plików cookie. Żadnej analityki, żadnych pikseli śledzących, żadnych tagów reklamowych, żadnych osadzonych elementów innych firm, które Cię obserwują. Nic na tej stronie nie wymaga Twojej zgody, dlatego o nią nie prosimy.
Dlaczego nie ma banera
Prawo holenderskie (artykuł 11.7a Telecommunicatiewet, wdrażający dyrektywę ePrivacy) wymaga zgody przed zapisaniem informacji na Twoim urządzeniu lub odczytaniem tego, co już tam jest, chyba że jest to ściśle niezbędne, aby dostarczyć to, o co prosisz. Większość stron potrzebuje tej zgody, ponieważ prowadzi analitykę lub reklamy. My nie robimy ani jednego, ani drugiego, więc nie ma o co pytać, a baner proszący o zgodę, której nie potrzebujemy, byłby teatrem.
Co robimy zamiast analityki
Nie mierzymy Ciebie. Zaglądamy do własnych logów serwera, kiedy coś się zepsuje, oraz do Google Search Console dla naszych własnych stron, co mówi nam o wynikach wyszukiwania i nic o poszczególnych odwiedzających. Żadne z tych narzędzi nie zapisuje niczego na Twoim urządzeniu. Polityka prywatności opisuje, co zawierają te logi i jak długo są przechowywane.
Jedyna rzecz, którą Twoja przeglądarka jednak zapisuje
Nic, co pochodziłoby od nas. Twoja przeglądarka zapisze w pamięci podręcznej nasze strony, obrazy i czcionki, żeby nie musiała pobierać ich dwa razy, co jest zwykłym buforowaniem, a nie plikiem cookie, nie zawiera żadnego identyfikatora i nic nam nie mówi. Możesz ją wyczyścić, kiedy tylko zechcesz.
Linki i formularze, które wyprowadzają poza tę stronę
W dwóch miejscach przekazujemy Cię dalej, a każde z nich jest opisane w polityce prywatności:
- Formularz wyceny. To, co w nim wpiszesz, trafia do nas e-mailem. Wypełnienie go niczego nie zapisuje na Twoim urządzeniu.
- Formularz newslettera na blogu. Jego wysłanie przekazuje Twój adres do naszej usługi newslettera, która w odpowiedzi może zapisać własny plik cookie w swojej domenie. Jest to opisane tam, gdzie się dzieje, i spotkasz się z tym tylko wtedy, gdy się zapiszesz.
Artykuły czasem linkują do innych stron. Kiedy klikniesz taki link, obowiązują zasady tamtej strony, a my nie mamy wpływu na to, co ona zapisuje.
Jeśli to się kiedyś zmieni
Jeśli kiedykolwiek dodamy coś, co wymaga zgody, dostaniesz prawdziwy wybór, zanim to się uruchomi, a nie wcześniej zaznaczone pole, i najpierw zmieni się ta strona. Nasz proces budowania strony odmawia publikacji, jeśli pojawi się skrypt śledzący, a ta strona wciąż mówi, że go nie ma, więc te dwie rzeczy nie mogą się rozjechać.
Pytania
Napisz na [email protected] albo złóż skargę do organu nadzorczego Autoriteit Persoonsgegevens, jeśli uważasz, że się mylimy.